LOGO
dzial
.........................................................................

Na pielgrzymce byłam po raz 4. teraz z całą pewnością mogę powiedzieć, że dopiero ta ostatnia dała owoce. Na prawdę dała do myślenia. ciągle w głowie mam niedzielne kazanie ze mszy w Różanymstoku. zastanawiam się nad swoim powołaniem...
Niestety w tym roku nie mieliśmy gitary.. a może to i lepiej? bo dzięki temu każdy dawał z siebie jak najwięcej. wszyscy śpiewali modlili się i wysłuchiwali słów innych. to było piękne...
Co roku zabieram kogoś nowego ze sobą na pielgrzymkę. mam nadzieję, że za rok również uda mi się kogoś zaprosić, aby mógł przeżyć to co ja i odkryć jaką siłę i wiarę daje Matka Boska Różanostocka...
W tym roku poznałam wspaniałych ludzi. jednym z nich jest alumn Michał. Tak naprawdę to teraz tęsknię najbardziej za nim. powiedział wiele słów, które zapadły mi w pamięć, i dzięki którym tak naprawdę zmieniłam się troszeczkę. Jestem im wszystkim za to wdzięczna...

P.S. pozdrowienia dla najlepszej pod słońcem grupy 19! buźka kochani! do zobaczenia za rok ;)



napisał(a): Asia


.........................................................................

Już po raz drugi wakacje rozpoczęłam dziękując Bogu za cały rok pracy. Dotarłam! Osiągnęłam cel! Zmęczona ale jakże radosna zameldowałam się u stóp Matki Bożej Różanostockiej jako jedna z 4575 pątników.
Droga: możliwie najkrótsza, ale i tak długa, męcząca, ale przyjemna, głównie lasami, wśród rozległych łąk, w wioskach starsi ludzie wystawiający przed dom wodę, mleko, herbatę, rogaliki, kanapki, słodkie bułeczki, truskawki... :))
Organizacja: odpowiednia długość odcinków i czasu na postojach, sprawiedliwy podział grup i kolejności wyruszania, tempo jednak ciut za wolne, za wcześnie pobudki (5.30), ale za to godzina ciszy nocnej - pas :))
Rekolekcje w drodze: piosenki, czas dla Brata i Siostry, Koronka, Różaniec, Godzinki, konferencje - wszystko to, na co nie ma czasu na co dzień.
Wielka Adoracja Wdzięczności: pomysłowa, ciekawa, niespotykana, niezły pomysł z obmywaniem nóg i 12 wstążkami przywiązanymi do Najświętszego Sakramentu i puszczonymi do ludzi.
Pogoda: wymarzona, ciepło, a wręcz upał, lekki deszczyk ostatniego dnia, ale moje zaklęcia na rozpogodzenie podziałały ;))
Piosenki: żywe, radosne, ciekawa melodia, możliwość ich wyboru, a nawet samodzielnego śpiewania do mikrofonu (o, tak! :D )

To by było na tyle. Teraz czekam już tylko za galerię zdjęć i... oby do następnej pielgrzymki! :))



napisał(a): Duszek


.........................................................................

Już czwarty rok mojego pielgrzymowania i tą pielgrzymkę uważam za najbardziej przeżytą może dzięki temu że deszcz nie zakłócał myśli? Było cudownie pomijając fakt że jak co roku nie zasnęłam nawet na chwilkę :(
Pozdrawiam Wszystkich !!



napisał(a): Ania


.........................................................................

No i po pielgrzymce :(
do następnej został niecały roczek. A na razie chcę podziękować:
-Bogu za to, że pozwolił mi znaleźć się na tej XXV PPR pomimo, że na mojej drodze było tyle przeciwności.
-Służbie Pilota za to, że jednak dotarliśmy na miejsce w czasie i nie gubiliśmy się po drodze:)
-Kwaterce za wyrozumiałość;)
-X. Adamowi za jego nieprzeciętne poczucie humoru
-Maltańczykom za to, że leczyli moje biedne nóżki :)
-napotkanym na drodze ludziom za ich życzliwość i okazywana nam gościnność
-Wszystkim moim znajomy z którymi szłam za to, że tworzyli taka cudowną atmosferę
-........(niestety nie pamiętam jak się ten X nazywał:() za wspaniałe konferencję.
-No i wszystkim za to że na trasie tworzyli taką atmosferę jakiej nikt oprócz NAS pielgrzymów nie zna:)
DZIĘKUJĘ, THANK YOU, DANKE, SPASIBA, GRACIAS, MAERCI ITP.:)



napisał(a): Magda


.........................................................................

To była nasza czwarta wspólna pielgrzymka do Matki Bożej, a oddzielnie chodziliśmy już z dziesięć razy. Tak, jak zawsze było wspaniale. Naładowaliśmy się pozytywną energią na cały rok. Spotkaliśmy na szlaku wielu starych znajomych, wiernych pielgrzymów. Dziękujemy całej obsłudze pielgrzymki, porządkowym, rewelacyjnej diakonii muzycznej, księdzu pilotowi a w szczególności ks. Jarkowi, który prowadził naszą najfajniejszą 12 grupę. Wszystkim ogromne buziaki!!!!!! I do zobaczenia za rok :-))



napisał(a): Martyna i Irek


.........................................................................

kto był najlepszy??? - KAZIKI(oczywiście mowa o grupie 3, św. Kazimierza)....było… brak słów żeby to opisać! :D



napisał(a): Tom


.........................................................................

Pielgrzymka była wspaniała! Minęła najprzyjemniej i niestety najszybciej z trzech przeze mnie już przeżytych :) Cieszę się, że mogłam podczas niej obchodzić swoje 16 urodzinki :)
Pielgrzymka jest wspaniałym przeżyciem i zachęcam do pielgrzymowania wszystkich, którzy w tym roku nie odważyli się podjąć jej trudu :D
Ludzie nie bójcie się to naprawdę nie jest straszne !! Trzeba tylko trochę silnej woli i dobrego humoru :)
Z niecierpliwością oczekuję galerii i oczywiście przyszłej XXVI już pielgrzymki :D :)



napisał(a): Agnieszka


.........................................................................

Byłam na pielgrzymce I raz i nie żałuję! Uwierzcie że gdy osiąga się cel do którego się zmierza nie czuje się ani zmęczenia ani bolących nóg ani innych dolegliwości, jest się szczęśliwym z tego czego się dokonało mimo wielkiego wysiłku. Myślę że opłacało się pielgrzymować na spotkanie z Matka Boską Różanostocką. Jestem pewna że za rok znowu wyruszę by oddać jej cześć.
Pozdrowionka dla wszystkich siostrzyczek i braciszkowi
do zobaczenia za rok ! ! ! =)



napisał(a): Girl


.........................................................................

Wspaniale przeżyłam tą pielgrzymkę. Chciałabym podziękować służbom medycznym za to że się nami opiekowały, dzięki nim przeżyłam udar który dzięki nim nie zakończył się śmiercią. Dziękuję służbie medycznej - harcerskiej najbardziej Kamilowi, Łazikowi, Markowi i Edycie.



napisał(a): Gosia


.........................................................................

-Na pielgrzymim szlaku byłam już (a może dopiero) 3 raz.
-Doszłam bez żadnych kontuzji i urazów.
-Wróciłam nowa i odmieniona.
-Musze powiedzieć, że w tym roku dotarły do mnie bardzo konferencje. Pozwoliły mi się zastanowić nad sobą i podając jakieś kroki by zmienić się na lepsze. Chwilami były one(konferencje)nawet zabawne jak np. oraz przyrównanie grzechu do małego kamyczka który wpadł do buta i ociera nasze nogi. Podczas marszu można sobie doskonale wyobrazić czym właśnie jest grzech.
Mam nadzieję, że za rok znowu się spotkamy na pątniczym szlaku.
POZDRAWIAM



napisał(a): Justyna


STRONA: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42


Wypowiedz się...

Co sądzisz na temat...

Zostaw swój ślad na tej stronie...

30 lat PPR, Co mam czynić? Nasi partnerzy i sponsorzy w 2010r.

aktualności | historia | cel | trasa | galeria | do wzięcia | opinie | organizacja | regulamin | porady | linki